Być flamenco cz.5

 Być flamenco cz. 5

Małgorzata Matuszewska o flamenco i teatrze tańca

autor: Lidia Gruse

Od flamenco do teatru tańca

Zapraszano ją do robienia choreografii w warszawskich teatrach. Tak wzięła udział w przygotowywaniu dyplomu PWST w reżyserii Piotra Cieślaka, na podstawie "Yermy" F.G. Lorki. Był to spektakl dyplomowy m.in. dla Katarzyny Skrzyneckiej, z którą spotkała się również na planie filmu "Podróż na Wschód" S.Chazbijewicza.

Zgłaszono się do niej po udział lub choreografię, na przykład do „Człowieka z La Manchy” Jerzego Gruzy w Teatrze Dramatycznym, „Zmienności róży” Anny Chodakowskiej czy „Sarragossy” Tadeusza Bradeckiego w Teatrze Narodowym. Brała udział w filmach i spektaklu nagrywanym dla TP i wielu innych. Pytam, co było impulsem do jej pierwszego własnego spektaklu. Mówi, że po prostu trzeba być gotowym.

Pracowała z tancerzami i muzykami, o których, jak mówi, wiedziała, że będą potrafili zagrać w jej teatrze i sprawdzą się, ponieważ naprawdę chcą. - Od początku miałam uczniów – opowiada. - Kiedy zaczęłam uczyć się flamenco w Polsce - a wcześniej uczyłam się go w Szwecji, u Hiszpanki o dźwięcznym imieniu Lea - to nauczycielka po roku stwierdziła, że nie ma nas już czego uczyć, bo wszystko przekazała i wyjeżdża do Hiszpanii, zostawiając szkołę. Jej właściciel, Marek Krajewski, powiedział wtedy: „Słuchaj, jesteś najlepsza z tej szkoły, poprowadź ją, bo jak nie będzie nauczyciela, to nie będzie szkoły”. Byłam oczywiście przerażona, bo nie czułam się na to gotowa. Cały czas sama się uczyłam, ale powiedziałam „tak” i zaczęłam uczyć innych, bazując na nagraniach wideo z Hiszpanii z fragmentami lekcji, choreografii.

Guru flamenco był wówczas w Polsce gitarzysta Leszek Potasiński, który przestał grać flamenco, bo zaczęto go postrzegać jako „flamencosa”, a on wolał pozostać gitarzystą klasycznym. Ale był bardzo świadomy różnych form. - Wszyscy się go strasznie bali, czuli się przy nim sparaliżowani i nie mogli ruszyć nogą, a mnie zawsze chwalił. Poszłam do niego i zapytałam, czy uważa, że mogę poprowadzić zajęcia z flamenco, a on przyszedł na moje lekcje, zobaczył i zaaprobował. Szkołę prowadziłam jako dyrektor taneczny. Potem pracowałam w dwóch teatrach naraz, byłam już w ciąży, powiedziałam więc, że odchodzę ze szkoły. Ale z niej wzięli się pierwsi ludzie do mojego teatru. Jedną z dziewczyn stamtąd była na przykład Ania Iberszer.

cd.nastąpi …

 

Related Posts: • Poznaj Carmen… :) ... • Karta - Tylko Tańcz ... • Być flamenco cz. 3 ... • Być flamenco cz. 2 ... • Być flamenco cz. 1 ...

About