Jeszcze kilka słów o Sevilli

Już po powrocie do Warszawy chciałam dopisać jeszcze kilka słów i dodać parę zdjęć…

Szczególnie o Museo del baile flamenco Cristiny Hoyos i o flamenco moda Molina - linki do obu instytucji znajdziecie w naszych linkach na stronce. Przede wszystkim w obu miejscach wspaniali ludzie, sympatyczni i bardzo otwarci! No a co można tam znależć? Museo to przede wszystkim muzeum tańca flamenco. Ekspozycja zajmuje tylko jedno piętro, ale ktoś kto twierdzi, że jest tam mało do oglądania po prostu nie zwiedzał szczegółowo. Proponuję, na zwiedzanie zarezerwować 2h, to wam pozwoli na wykorzystanie w pełni tej okazji. Museo czynne jest od 9.00 do 19.00 wejście 10 euro. Ekspozycja jest w większości multimedialna. Pierwsza sala to wprowadzenie o źródłach tańca flamenco. Druga sala - tu się siedzi najdłużej - poświęcona jest stylom tańca. Wyświetlane fragmenty najważniejszych styli tańca - to one właśnie na kilku zdjęciach załączonych poniżej - oraz "komputery" na których, w różnych językach, znajdziecie całą masę informacji o tańcu - na zdjęciu widać, jak pilnie notuję podstawowe wiadomości. Zwracajcie uwagę na liczne odnośniki - łatwo jest przeoczyć, a szkoda…Kolejna sala to podróż w czasie  - kolejne prezentacje z komentarzem, również można wybrać język-  od baile de candil aż po współczesne realizacje filmowe. Potem sala, jedyna do której mam zastrzeżenia- poświęcona strojom flamenco. Tu niestety za mało, a szkoda, bo to właśnie ta część wiedzy o tańcu, o której najtrudniej znaleźć wiadomości…wiem, bo szukam do mojego nowego słowniczka flamenco poświęconemu baile flamenco…Potem ostatnia sala w której się po prostu siada i ogląda taniec. W korytarzu prezentacja wspaniałych zdjęć autorstwa Colita. Znajdziecie na nich takie sławy jak Carmen Amaya czy Antonio Gades. W sklepiku Museo można kupić album z tymi, i więcej, zdjęciami. Tytuł książki " Luces y sombras del flamenco" - szczególnie polecam, bo zdjęcia piękne + dodatkowo tekst , tylko po hiszpańsku. Ale na prawdę warto, zdjęć jest 333, wszystkie niesamowite a cena na album przystępna 20 euro. Polecam sklepik w Museo - znajdziecie tu sporo dobrych książek o flamenco oraz najlepsze buty (używa je znaczna część zawodowych tancerzy np. Yerbabuena, ja zresztą też zaczęłam…) - długo trzymają dobry dźwięk : Begoña Cervera (mają również stronę  www.begonacervera.com). Uff….to tyle o Museo. Jeżeli chodzi o Molina, z którymi również zacieśniłam współpracę, to firma produkująca stroje flamenco. Szczególnie polecam suknie oraz bata de cola - mają bardzo dobre ceny i wykonanie. Lepiej jednak kupować przez internet, bo w sklepiku na Sierpes mały wybór.

 

Teraz tylko kilka słów o zdjęciach, na które link poniżej. Najpierw kilka z moimi indywidualnymi lekcjami z bata w Museo z moją profesora Carmen Lozano. Następnie trochę z ekspozycji muzeum - widać tam również Nadię. Na koniec fotka z wizyty w oficina Molina S.L.

http://picasaweb.google.com/mm.hola/MuseoDelBaile

i to tyle…Małgorzata Matuszewska

Related Posts: • Zdjęcia z Sevilli ... • Całuski z Sevilli ... • Iberia C.Saury w Empiku ... • INFANTKA TTNTF ... • XX Festiwal Arte Flamenco Mont de Marsan ...

About